czwartek, 8 maja 2025

Od marca do maja/Od marca do mája (2024/CZ)

W ramach zakończonego przed kilkoma dniami Festiwalu OFF Camera w Krakowie widzowie obejrzeć mogli dwa obrazy zza południowej granicy - "After Party" i "Od marca do maja". I o tym drugim właśnie filmie oraz wrażeniach z seansu pokrótce poniżej.

Foto: Perfilm 

czwartek, 21 listopada 2024

Kavej (2019-2021/SK): flambirowani Vychodniarze

Zaczęło się od jednej malutkiej filiżanki w "Kredensie", a skończyło na całym garniturze do kawy. To jest po prostu najśmieszniejszy słowacki serial od czasów Ľudovíta Štúra. Buchnite "Kavej"!

Foto: Continental film (filmowa "Kavej")

wtorek, 22 października 2024

Lásky v Istanbule (2024/SK)

Gdyby dodać turecki dubbing i polskiego lektora, widzowie w naszym kraju mogliby dać się zwieść i żyć w przekonaniu, że to produkcjach turecka (to przecież komplement, kto już kręci lepszą romantykę...!?;) Tyle że zamiast zwaśnionych rodów, tajemnic z przeszłości czy jakiejś nieszczęśnicy, mamy tu piękną drużynę na służbie Jej Królewskiej Mości (Słowacji), tfu, Miłości, a jeden z głównych bohaterów, zupełnie spokojnie mógłby zapraszać petentów do placówki, parafrazując klasyka: Jestem ambasadorem miłości, spotkajmy się w urzędzie przyjemności, nie ma tu kolejek, każdy jest numerem jeden ;) [1] 

poniedziałek, 14 października 2024

Pewnego razu na dzikim wschodzie/Vojna policajtov (2024/SK)

Gdyby Miky Miko mówił po francusku, a akcja toczyła się w Marsylii a nie w Koszycach, pewnie byłby hit międzynarodowy, a tak... to nie wiem, co będzie;)
Zresztą scena z poniższego kadru przypomniała mi fragment serialu "Bezkrani/Braquo" (można obejrzeć tu), inny był jej charakter, nie swojego "opłakiwali"..., skojarzenie takie to jednak dla słowackiego kina policyjnego duży komplement.

niedziela, 4 sierpnia 2024

Dovolená s Andělem (1952/ČSR): Upiór wczasów

Tytułowy bohater, Gustav Anděl (Jaroslav Marvan), to typowy upiór wczasów (już pierwsze minuty filmu przywiodły mi na myśl ten oto wiersz w wykonaniu Ireny Kwiatkowskiej), skierowany na urlop w ramach letniego wypoczynku organizowanego przez ROH (Revoluční odborové hnutí/Pracowniczy ruch rewolucyjny - powszechna organizacja społeczna w Republice Czechosłowackiej, w której członkostwo było obowiązkowe i automatyczne). To ten typ obywatela, który ze wszystkiego jest niezadowolony, wszystko go irytuje, a w szczególności towarzystwo innych ludzi. 

piątek, 2 sierpnia 2024

Dobar dan, dobro došli: Chorwacja w słowackich i czeskich filmach i serialach + bonus dla gurmanów

Słowacy i Czesi chyba jednak bardziej kochają Chorwację, przynajmniej na ekranach - cztery filmy i dwa seriale mówią same za siebie, przegrywamy w przedbiegach. Przejrzyjmy się więc w cieniu, co słonko widziało☺

Smolu nosíš ty, láska Foto: Cinemart SK

wtorek, 6 lutego 2024

Invalid (2023/SK): "Tak mnie to wku...ia".

Czarna komedia, wychodniarski western osadzony w zlatých 90-tých, gdzieś we wschodniej Słowacji z miejscowym Winnetou i Oldem Shatterhandem vel. Szybki Laco, który pomimo kłód rzucanych pod bezwładne nogi, odpala się ten ostatni raz, w słusznej sprawie. A lont jest naprawdę krótki. Film w reżyserii Jonáša Karáska zachwycił słowackich i czeskich widzów. I co najmniej jednego w Polsce;)

Źródło: CinemArt

niedziela, 4 lutego 2024

Pomocník (1981/SK): "W Palánku od zawsze jadało się tak, jak gdzie indziej modlono - do szaleństwa".

Adaptacja tej powieści Ladislava Balleka, w odróżnieniu od filmu Južná pošta (można o nim przeczytać tu), pozostaje zdecydowanie wierniejsza oryginałowi. Autor scenariusza Ondrej Šulaj nie wchodzi z pisarzem w polemikę, nie zmienia faktów, nie buduje postaci zupełnie od nowa. Wprawdzie obszerna fabuła powieści została skrócona, ale poprzez skondensowanie treści, symbole czy drobne epizody, niewiele jest wątków, których w filmie zabrakło. Film w reżyserii Zoro Záhona, w 1982 roku reprezentując Czechosłowację, kandydował do Oskara w kategorii Najlepszy Film Nieanglojęzyczny.

środa, 24 stycznia 2024

Marmoladkowy Outlander: Eliška a Damián (2023/CZ)

Coraz więcej podróżników w czasie ostatnio. Desant, czy aby na pewno tylko serialowy? Sama nie tak dawno przemierzając ulicę natknęłam się na pewnego Lancelota, na widok którego jeden z przechodniów zatrzymał się i do swojej towarzyszki oniemiały skonstatował: podróżnik w czasie. Też przystanęłam, żeby jednak stwierdzić, że ten nasz Lancelot nazbyt pewnym krokiem Grodzką przemierzał. Tym razem więc zwykły przebieraniec;)

Foto: pixabay/Adalhelma

sobota, 7 października 2023

Wszystko co lubię/Všetko čo mám rád (1993/SK)

Nominowany do Oskara w kategorii Najlepszy Film Nieanglojęzyczny oraz nagrodzony na wielu festiwalach m.in. w Cottbus i Strasburgu, w 1993 roku obraz Wszystko co lubię stanowił zapowiedź tego, co Martin Šulík w słowackim kinie jeszcze dokona. Po 25 latach doczekał się cyfrowo odnowionej wersji.

Źródło: Garfield film

sobota, 30 września 2023

Orbis Pictus (1997/SK): "Mieszka się tu dobrze, tylko żyć się nie da".

Orbis Pictus określany mianem „filmowego eseju o ostentacyjnej konstrukcji road movie“[1] czy „bajką drogi“ „(...) swoim surrealistycznym klimatem przypomina Alicję w krainie czarów"[2]. „Dziewczynka jest jak Alicja po drugiej stronie lustra - przestrzeń niby znajoma, a jednak całkowicie nowa. Przedmioty zyskują tu rangę magiczną (jak przejechana przez pociąg moneta czy zgięty gwóźdź, który do złudzenia przypomina klucz) i w miarę upływu akcji ich znaczenie rośnie”[3]. Jak mówi sam reżyser: „Inspiracją do stworzenia tego obrazu była książeczka dla dzieci z barokowymi obrazkami pod tym samym tytułem. Punktem wyjścia dla fabuły było moje wrażenie, że bez względu na to, ile informacji otrzymujemy o świecie - może nawet właśnie dlatego, że za dużo - przestajemy go rozumieć”[4].
 

niedziela, 24 września 2023

Južná pošta/The Southern Mail (1988/SK): Egzotyczne południe

Južná pošta w reż. Stanislava Parnickiego to twórcza adaptacja zbioru nowel Ladislava Balleka wydanych w 1974 roku, pod tym samym tytułem. Pisarz, znany jako piewca uroków słowackiego południa, barwnie i obszernie opisuje tamtejszą przyrodę, kolory, zapachy, ale też ludzi - ich życie i historię. Tworzy swoisty mit Palánku (pierwowzorem było rodzinne miasto pisarza – Šahy), który miał być nie tylko miejscem historycznych wydarzeń, ale stanowić także ważny ośrodek państwowy w Monarchii Austro–Węgierskiej. 

piątek, 10 kwietnia 2020

niedziela, 9 lutego 2020

Ogród/Záhrada (1995/SK): nie szkiełkiem i okiem

Ogród, przez wielu uznawany za najlepszy w dorobku Martina Šulíka, stanowi kwintesencję barwnego stylu reżysera, który wykorzystał w tym filmie swoje najmocniejsze strony – umiejętne operowanie kolorem, wprowadzanie poetycznej senności i wpływanie na wszystkie zmysły widza, bo przecież filmy Šulíka „(...) odbiera się wszystkimi zmysłami. Nie tylko widzi się to, co na ekranie, ale także czuje - zapachy, smaki, nawet temperaturę”[1].

Ogród (1995) Foto: GutekFilm

poniedziałek, 18 lipca 2016

Vojtech (2015/SK)

W 2006 roku Tomáš Holetz na swoim blogu, w artykule "Nie umiemy kręcić dobrych filmów" pisał tak: Ostatnia słowacka komedia to "Pacho Hybský zbojník". Nakręcili ją w 1975 roku i od wtedy w naszych kinach nie było słowackiego filmu, podczas oglądania którego ludzie zwijaliby się ze śmiechu [1]. Minęło 10 lat i mimo że na Słowacji kręci się znacznie więcej (i lepszych) filmów niż w 2006 roku, to w repertuarze królują dramaty społeczne, a jeśli już pojawi się jakaś komedia, to zdecydowanie trudno zaśmiewać się przy niej do rozpuku. "Vojtech", w reżyserii Viktora Csudai, to chyba pierwsza słowacka pozycja z tego gatunku, przy której śmiałam się w głos.

 Foto: Cultfilm, Continental film

czwartek, 7 lipca 2016

Vitajte, rekreanti: 10 czeskich i słowackich filmów wakacyjno-urlopowych (2000-2016)

Poniżej 10 propozycji czeskich i słowackich filmów wakacyjno-urlopowych z ostatnich lat. Wśród nich prym wiodą komedie: z bohaterami możemy zabrać się na wycieczkę do Chorwacji (2 filmy) lub do rodziny na wieś, a mieszczuchy mogą podsmażyć się przed petrżalskim blokiem. Oprócz filmów fabularnych znalazły się tu także dwa dokumenty oraz wakacyjny program rozrywkowo-podróżniczy, poświęcony urokom Słowacji. Jeśli ktoś jednak tego lata nie ma ochoty zaśmiewać się  do rozpuku, może obejrzeć dramat zrealizowany w formie paradokumentu, którego twórcy zabierają widzów na wątpliwej przyjemności urlop do Skandynawii. Część pozycji można obejrzeć z polskim tłumaczeniem.

Poslední plavky, fot. Bioscop

niedziela, 29 maja 2016

Ivetka i góra. Życie po objawieniu/Ivetka a hora (2008/CZ)

W każdą pierwszą niedzielę miesiąca we wsi Litmanová, na wschodzie Słowacji (zupełnie blisko polskiej granicy) tysiące wiernych pielgrzymuje na polanę na górze Zvir. To tam w 1990 roku, po raz pierwszy, trójce dzieci - Ivetce, Katce i jej bratu, w czasie burzy, jak twierdzą, ukazała się Matka Boska. Kolejne widzenia powtarzały się przez pięć lat (1990 - 1995), co miesiąc, tym razem w obecności wiernych, których w tym czasie przez Litmanovą przeszło kilka milionów. 

Iveta Korcáková, Ivetka i góra foto: Negativ

poniedziałek, 23 maja 2016

Kryminalne lata 90-te we współczesnym kinie czeskim. Filmy i seriale oparte na faktach, cz.1 Ojcowie chrzestni

Jaromír Hanzlík (odtwórca roli Lamberta Krejčířa, ojca tytułowego bohatera w filmie "Gangster Ka"): Przeczytałem scenariusz, dzwonię do reżysera i mówię: Sądziłem, że ten film będzie oparty na prawdziwych wydarzeniach. Ale coś takiego? To fikcja, prawda? A on mi odpowiada: Nie, to nie jest fikcja. W większości to rzeczywistość. A ja na to: Boże, co to za kraj! To jest straszne. I dlatego przyjąłem tę rolę [5].

Gangster Ka, foto: Bioscop